Wszędzie, gdzie tylko nie spojrzeć, królują święta. W supermarketach zaczynają już puszczać świąteczne przeboje. Tylko ja w tym roku zostałam jakoś tak z tyłu.
Z powodu chwilowych problemów z aparatem, które na moje szczęście spowodowane były awarią karty a nie sprzętu, mało ostatnio publikowałam. Ale tym się nie przejmuję, bo wszystko można nadrobić.
Tegoroczny świąteczny sezon piernikowy otwieram tymi oto choineczkami w bieli.
Każda ma około 11 cm wysokości. Wzór, mimo, że dość pracochłonny, jest moim ulubiony sposobem zdobienia pierniczków. :)
Największym komplementem były słowa mojego męża, który, kiedy wrócił po pracy i zastał mnie przy lukrowaniu tych choinek spytał: "I ty to tak wszystko ręcznie jedziesz, bez szablonu? Ja bym tak nie potrafił" I całe szczęście !!! :D
sobota, 23 listopada 2013
czwartek, 21 listopada 2013
Piernikowe serce XXL
Ostatnio popełniłam kolejne duże serce. ;)
Tym jednak razem miało zostać wręczone pewnemu Panu, tak więc postawiłam na bardziej męskie kolory czyli biel i błękit. Efekt końcowy prezentuje się w ten sposób...
W środku serduszka, na białym tle, znalazła się jeszcze spersonalizowana dedykacja. ;)
Tym jednak razem miało zostać wręczone pewnemu Panu, tak więc postawiłam na bardziej męskie kolory czyli biel i błękit. Efekt końcowy prezentuje się w ten sposób...
W środku serduszka, na białym tle, znalazła się jeszcze spersonalizowana dedykacja. ;)
czwartek, 14 listopada 2013
Wymianka Dzika Afryka - podsumowanie
Ostatnio brałam udział w wielu wymiankach i jeszcze kilka przede mną. ;)
Dziś chcę podsumować kolejną z nich... o tematyce Dzika Afryka, zorganizowaną przez Majalenę, która to właśnie była moją wymiankową parą. :)
Przyznam szczerze, że jeszcze nigdy nie miałam tylu pechowych momentów w wymiance, ale ostatecznie wszystko skończyło się szczęśliwie. :)
A oto co znalazłam w paczuszce, która przyleciała do mnie aż z Dublina.
W paczuszce oprócz cudnej biżuterii, przydasi i pysznych herbatek "prosto z serca Afryki" były jeszcze cukieraski, ale nie dotrwały do momentu zrobienia zdjęcia. ;)
A co ja wysłałam do Irlandii?
Część z tych pierniczków opublikowałam we wcześniejszych postach. Jednak dużo ładniejsze zdjęcia znajdziecie tutaj. :)
Bardzo dziękuję mojej wymiankowej parze za zorganizowanie tej wspaniałej zabawy i niesamowite prezenty. :)
Dziś chcę podsumować kolejną z nich... o tematyce Dzika Afryka, zorganizowaną przez Majalenę, która to właśnie była moją wymiankową parą. :)
Przyznam szczerze, że jeszcze nigdy nie miałam tylu pechowych momentów w wymiance, ale ostatecznie wszystko skończyło się szczęśliwie. :)
A oto co znalazłam w paczuszce, która przyleciała do mnie aż z Dublina.
W paczuszce oprócz cudnej biżuterii, przydasi i pysznych herbatek "prosto z serca Afryki" były jeszcze cukieraski, ale nie dotrwały do momentu zrobienia zdjęcia. ;)
A co ja wysłałam do Irlandii?
Część z tych pierniczków opublikowałam we wcześniejszych postach. Jednak dużo ładniejsze zdjęcia znajdziecie tutaj. :)
Bardzo dziękuję mojej wymiankowej parze za zorganizowanie tej wspaniałej zabawy i niesamowite prezenty. :)




