Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 października 2018

Aż strach się bać :)

Widziałam już święta na wielu stronach. Mikołaje z czerwonymi nosami, reniferki z przyprószonymi śniegiem rogami, elfy i aniołki a u mnie? Za oknem złota jesień a na piernikach istny horror. :P
Dzisiejszą odsłonę Pierniczkowych Wybryków zdominowały wiedźmy, pająki i umarlaki. :P
Aż strach się bać. :)





wtorek, 29 października 2013

piernikowa dynia 3D

Kolejna z propozycji na Halloween to zacnych rozmiarów dynia.
Naklejone warstwowo pierniczki powodują, że dynię jest trójwymiarowa. ;)
Idealnie nadaje się jako element dekoracyjny jak i niezobowiązujący i oryginalny prezent. :)


Zapraszam do obejrzenia innych pierniczków przygotowanych na Halloween.
cdn...

sobota, 12 października 2013

Wymianka jesienna - podsumowanie

Jakiś czas temu wzięłam udział w wymiance o jesiennej tematyce zorganizowanej przez . Dziś nareszcie znalazłam chwilę aby pochwalić się jej efektami. :)
Moją wymiankową parą była Anna Maria tworząca przeróżne cudeńka techniką dekupage. A oto co dostałam w paczuszce. :)


I jeszcze widok szkatułki w środku, bo jest naprawdę cudna. :)


A oto kilka zdjęć tego, co ja wysłałam do Anny Marii. :)



W paczce znalazły się między innymi: pierniczki wykonane przeze mnie (niektóre już pokazywałam a niektóre znajdują się na zdjęciach poniżej), zakładka do książki karteczka oraz malutki notesik w jesiennym klimacie autorstwa mojej dobrej koleżanki Katki., :) kolczyki w jesiennej kolorystyce wykonane przez moją przyjaciółkę Trzycinowisko, ozdobne klamerki z jesiennymi listkami oraz kilka innych drobiazgów. :)
Bardzo dziękuję za cudną wymiankę. A moją wymiankową parę pozdrawiam serdecznie. :)



środa, 9 października 2013

Piernikowe dynie :)

Jesienne pierniczki w natarciu, a wśród nich dynie. Czyż nie są wspaniałe pod każdą postacią. ;)


Pamiętacie o nadchodzącym święcie? Lada chwila dzień nauczyciela. Jeśli nie macie pomysłu na drobny upominek, zaglądajcie do mnie. Jeszcze w tym tygodniu podpowiem jak można ozdobić pierniczki na tę okazję. :)

sobota, 5 października 2013

Piernikowe serduszka w jesiennej odsłonie

Uwielbiam jesień z jej wszystkimi barwami, smakami i szelestem liści. Zielenie przeplata się z czerwienią, pomarańczem i żółcią.
Oto mały przedsmak tego co przygotowałam dla wielbicieli jesieni. ;)


sobota, 17 listopada 2012

Pierniki warzywno - owocowe ;)

Dziś bardzo szybko, bo czas nagli a pracy wiele.
Prezentuję piernikowe warzywka i owoce, które powstały na szkolny kiermasz o tematyce ekologicznej żywności. Zobaczymy czy pierniczkowe marchewki, dynie jabłuszka i arbuzy przypadną do gustu.




niedziela, 11 listopada 2012

Proste i smaczne ciasto dyniowe

Jesień to doskonała pora na przyrządzanie różnych pyszności z dyni. Wstyd przyznać, ale pierwszy raz w życiu postanowiłam coś z niej przygotować. I powiem z niejaką dumą, że wyszło wspaniałe ciasto, puszyste i zarazem wilgotne w środku. :)


Składniki na ciasto:

szklanka musu z pieczonej dyni
200 g masła
1 szklanka cukru
1 opakowanie cukru wanilinowego lub 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
skórka starta z 2 mandarynek
3 jajka, oddzielnie żółtka od białek
1 i 1/2 szklanki mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia



Składniki na polewę:

50 g białej czekolady lub 5 łyżek cukru pudru lub 3 łyżki dżemu pomarańczowego lub mandarynkowego
(uwaga, polewa jest dość słodka, tak więc jeśli wolicie wersję odrobinę mniej słodką, zmniejszcie ilość słodkich dodatków)

Podobno do tego ciasta najlepsza jest dynia hokkaido. Ja zastosowałam dynię olbrzymią, gdyż tylko tak była akurat w sklepie. Jeśli stosujecie inną odmianę, należy pamiętać aby po zrobieniu musu, odcedzić go z wody. Zbyt duża wilgotność spowoduje, że wyjdzie wam zakalec.



Przygotowanie musu z dyni:

Aby przygotować mus z dyni musimy ją najpierw upiec. Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni. Dynię kroimy na około 1/2 kg kawałki (wystarczą 2 kawałki) razem ze skórą. Usuwamy pestki. Kładziemy na blaszce skórką do dołu i wstawiamy do piekarnika na 40 minut. Łyżką wyjmujemy miąższ ze skórki i miksujemy na gładki mus, odcedzamy z wody (jeśli mus jest zbyt rzadki). Odmierzamy szklankę.

 



Przygotowanie ciasta: 

Tortownicę o średnicy 26 cm (lub mniejszą) posmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180 stopni.
Do garnka włożyć masło, roztopić na małym ogniu mieszając (starać się nie podgrzewać za bardzo masła). Dodać cukier oraz cukier wanilinowy i wymieszać. Odstawić z ognia.
Dodać mus z dyni i skórkę z mandarynki, wymieszać i ostudzić (masa może być lekko ciepła). Odłożyć pół szklanki masy na polewę. Do reszty (większości masy) dodać żółtka i wymieszać.
Mąkę przesiać do czystej miski razem z proszkiem do pieczenia. Dodać ją do masy w 3 partiach, za każdym razem dokładnie mieszając łyżką.
Białka ubić na idealnie sztywną pianę i dodać do masy, bardzo delikatnie wymieszać łyżką.
Masę wyłożyć do tortownicy. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 45 minut. Wyjąć z piekarnika i ostudzić. 


Do odłożonej masy dodać roztopioną czekoladę lub cukier puder lub dżem pomarańczowy, wymieszać. Polać po cieście gdy będzie już ostudzone. 



Stopień trudności... dość proste, choć odrobinę pracochłonne.
Smak... wspaniały. ;)

piątek, 2 listopada 2012

Dynia - królowa jesieni + wyniki jesiennego piernikobrania

W prawdzie piernikowe dynie prezentowałam już kilka postów wcześniej, przy okazji ogłoszenia jesiennego piernikobrania (którego wyniki przedstawię za chwilkę), ale są tam słabo widoczne, tak więc postanowiłam poświęcić im osobny post. Myślę, że warto, w końcu dynie, to królowe jesieni. Nie istotne czy w swojej naturalnej postaci, przerobionej na jakąś potrawę czy po prostu jako piernik. ;)



Kilka osób zaciera już pewnie rączki czekają na wyniki konkursu. 
Przyznam szczerze, że Wasze odpowiedzi przerosły moje najśmielsze oczekiwania. Miałam nie lada problem, żeby wybrać najlepszą. 
Nadeszła jednak taka chwila, kiedy musiałam się na coś zdecydować. Osoba, którą wybrałam nie rozpisywała się tylko o oczywistych zaletach jesieni, ale także w tych "gorszych dniach" potrafi dostrzec coś pozytywnego. 
Tak więc, jesienne pierniczki powędrują do Mari-ety. Gratuluję i poproszę o podesłanie adresu na mojego maila.

niedziela, 28 października 2012

Karidopita czyli greckie ciasto orzechowe.

Po dłuższej przerwie kolejny odcinek serii "babeczkowe boje". Jednak tm razem nie będą to babeczki. Przywiozłam z działki skrzynkę orzechów i w związku z tym zaczęłyśmy z koleżanką przeszukiwać internet w poszukiwaniu przepisów na różne orzechowe pyszności. Nasz wybór padł na greckie ciasto orzechowe. Do którego podchodziłam z lekką rezerwą, ale na końcu okazało się strzałem w dziesiątkę. :)




Składniki na ciasto:

1 szklanka drobno zmielonych orzechów włoskich
1 szklanka bułki tartej
150 gramów cukru (ok. 0,7 szklanki)
1/2 szklanki stopionego masła
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta roztartych goździków
1 i 1/2 łyżeczki cynamonu
skórka otarta z 1 pomarańczy
4 jajka

Składniki na syrop:

sok wyciśnięty z 1 pomarańczy
1/2 szklanki cukru
łyżka rumu
1/2 szklanki wody




Zmielone orzechy włoskie, bułkę tartą, cukier, goździki, cynamon, otartą skórkę z pomarańczy, wsypać do jednego naczynia, dodać stopione masło i dokładnie wymieszać. Wbić jajka i ponownie wyrobić ciasto, wyłożyć do wysmarowanej foremki i piec w temp.180 stopni. ok. 35 - 40 min.

Do rondelka wlać sok z pomarańczy, wodę, rum (w oryginale była brandy, ale niestety w domu znalazł się tylko rum) i cukier, cały czas mieszając zagotować, zmniejszyć płomień i gotować jeszcze ok.5 min. Następnie wystudzić.
Ciasto po wyjęciu z piekarnika ponakłuwać patykiem i nasączyć syropem.
Tak przygotowany deser można udekorować cząstkami pomarańczy lub orzechami.


Stopień trudności... banalne
Smak... wspaniały. ;) 

Przypominam, ża cały czas trwa jesienne piernikobranie. Więcej informacji znajdziecie tutaj. :)

wtorek, 9 października 2012

Jesienne piernikobranie - uwaga konkurs :)

Jesień inspiruje mnie na wiele sposobów. Wystarczy spojrzeć na dzisiejsze piernikowe wybryki aby odgadnąć jakie inspiracje mam na myśli. ;)



Przy okazji chciałabym ogłosić kolejny konkurs. Taką małą, jesienną piernikową rozdawajkę. Tym jednak razem przeznaczoną wyłącznie dla posiadaczy blogów.

Zasady ogólnie znane.
1. pozostaw komentarz pod niniejszym postem, a w nim odpowiedź na tajemniczo brzmiące pytanie "dlaczego jesień?" ;)
2. zamieść podlinkowany banerek na pasku bocznym twojego bloga,
3. dodatkowo będzie mi miło jak zostaniesz moim obserwatorem,
4. zgłoszenia przyjmuję do 31 października do godz. 23.59. 

Po tej dacie wybiorę najciekawszą odpowiedź (ewentualnie odpowiedzi) a do zwycięzcy/ów powędrują niektóre z powyższych pierniczków.

poniedziałek, 2 lipca 2012

jabłuszko o smaku piernika

Po wczorajszym szaleństwie dzisiaj bardzo skromnie. Prezentuję piernikowe jabłuszko, na którym zastosowałam eksperymentalne połączenie dwóch kolorów lukru. Wydaje mi się, że efekt jest dość ciekawy. :)
Jednocześnie przypominam, że trwa moje pierniczkowe candy. Jeśli ktoś miałby chrapkę na pierniczki koniecznie musi wziąć w nim udział ;)