Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Babeczkowe boje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Babeczkowe boje. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 czerwca 2013

poniedziałek, 7 stycznia 2013

czekolada i czerwone wino :)


I cóż  ja mogę powiedzieć. Popatrzcie na skład tych babeczek, to będziecie wiedzieć dlaczego musiałam je upiec. :P



Składniki na ciasto:

125 g masła o temperaturze pokojowej
75 g siekanej gorzkiej czekolady
125 g cukru (ja dodałam brązowy)
175 g mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia 
1 łyżka kakao w proszku
2 jajka
1 torebka cukru waniliowego
½ łyżeczki cynamonu
125 ml czerwonego wina (dodałam wytrawne)

Składniki na lukier:

250 g przesianego cukru pudru
200 g masła o temperaturze pokojowej
100 g gorzkiej czekolady
Rozgrzewamy piekarnik do 170 stopni (150 z termoobiegiem).
Masło utrzeć na puszystą masę z cukrem i cukrem waniliowym, następnie dalej ucierać dodają pojedynczo jajka.
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, kakao oraz cynamonem i na zmianę z czerwonym winem wymieszać z masą maślano – jajeczną. Na koniec dodać czekoladę.
Tak przygotowane ciasto wykładamy do foremek i wstawiamy do nagrzanego uprzednio piekarnika. Pieczemy około 25 - 30 minut na środkowym poziomie. Babeczki ostudzić na kratce.

W tym czasie przyrządzić lukier: czekoladę stopić w kąpieli wodnej i ponownie ostudzić. Masło ubić na puszystą masę, dodać czekoladę i wymieszać. Na koniec masę dokładnie mieszamy z cukrem pudrem. Jeśli masa lukrowa jest za rzadka, dodać więcej cukru pudru.
Nałożyć lukier na babeczki za pomocą rękawa cukierniczego lub zwyczajnie rozsmarować. ;)

Smacznego. :)

środa, 2 stycznia 2013

Karmelowe babeczki z polewą

Przepis chodził mi po głowie już od dwóch miesięcy, ale dopiero teraz znalazłam chwilę, aby go zrealizować. I dobrze się stało, bo babeczki okazały się pyszne do tego stopnia, że mój mąż poprosił o dokładkę. ;)


Składniki na ciasto:

125 g masła
100 g siekanej kuwertury z białej czekolady (można zastąpić białą czekoladą)
160 g brązowego cukru
150 ml mleka
175 g mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia 
1 jajko
szczypta soli

Składniki na polewę:

110 g brązowego cukru
60 g masła
60 ml śmietany
1 łyżeczka waniliny (może być zwykły cukier waniliowy)


Rozgrzewamy piekarnik do 170 stopni (150 z termoobiegiem).
Do małego garnka wlać mleko, dodać masło, kuwerturę, brązowy cukier, wszystko stopić na małym ogniu i mieszać tak długo, aż powstanie jednolita masa karmelowa. Zdjąć z ognia i ostudzić.
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i solą, następnie dodać masę karmelową i wymieszać. Na koniec dodać jajko i ponownie wymieszać.
Tak przygotowane ciasto wykładamy do foremek i wstawiamy do nagrzanego uprzednio piekarnika. Pieczemy około 30 minut na środkowym poziomie. Babeczki ostudzić w formie.

Składniki na polewę przełożyć do jednego garnka, doprowadzić do wrzenia i gotować jeszcze przez 5 minut na najmniejszym ogniu. Babeczki polać ciepłym kremem karmelowym i od razu podawać.

czwartek, 27 grudnia 2012

babeczki z likierem jajecznym

Mamy z mężem taką małą tradycję. Zawsze na Święta Bożego Narodzenia kupujemy butelkę likieru jajecznego. W tym roku postanowiłam nie tylko go wypić, ale także użyć do przygotowania świątecznych wypieków.
Przepis pochodzi z książki "Babeczki słodkie i pikantne Drobne ciasteczka, mufinki do kawy" wydawnictwa Weltbild.



 Składniki na ciasto:
150 g mąki pszennej
150 g cukru
3 jajka
1 torebka cukru waniliowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia 
120 ml stopionego masła
100 ml likieru jajecznego

Składniki na polewę:

80 g przesianego cukru pudru
3 łyżki likieru jajecznego

Rozgrzewamy piekarnik do 170 stopni (150 z termoobiegiem).
Jajka wraz z cukrem i cukrem waniliowym ubijamy na puszystą pianę. Następnie mieszamy ze stopionym i ostudzonym masłem oraz likierem jajecznym. Mąkę (w osobnym naczyniu) mieszamy z proszkiem do pieczenia, przesiewamy na masę jajeczną i mieszamy całość.
Tak przygotowane ciasto wykładamy do foremek (zastosowałam formę silikonową o nieco innym kształcie niż do tradycyjnych babeczek) i wstawiamy do nagrzanego uprzednio piekarnika. Pieczemy około 20 minut (do suchego patyczka).

Aby przygotować polewę należy dokładnie utrzeć cukier puder z likierem. Jeśli polewa jest za rzadka trzeba dodać nieco więcej cukru pudru. Polewę rozsmarowujemy na babeczkach i czekamy (o ile dacie radę) aż stężeje.

 



Babeczki wyszły bardzo dobre, miękkie i puszyste w środku. Polewa stanowy cudowne, aksamitne uzupełnienie.

niedziela, 25 listopada 2012

Cola + bananowa niespodzianka :)

Od jakiegoś czasu miałam straszną ochotę upiec coś z colą. Odkładałam to z tygodnia na tydzień, aż wreszcie podczas wertowania różnorakich przepisów natknęłam się na Ten!
I przyznam szczerze, że jest to strzał w dziesiątkę. Przepis bardzo prosty, cola nadaje ciastu puszystości i jeszcze ta bananowa niespodzianka w środku. :)



Składniki na ciasto:

200 g mąki pszennej
160 g cukru (najlepiej brązowego)
2 jajka
2 łyżeczki proszku do pieczenia 
4 łyżki kakao
szczypta soli
150 ml coli
100 ml oleju 
1 banan

Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni z termoobiegiem.
Jajka, colę i olej mieszamy trzepaczką. W oddzielnej misce łączymy składniki suche. Dodajemy mokre do suchych i krótko mieszamy (tylko do połączenia składników). Do foremek na muffinki wlewamy odrobinę ciasta (tak, aby zakryć dno), na wierzchu układamy plasterek banana i przykrywamy drugą warstwą ciasta. Tak przygotowane foremki wkładamy do nagrzanego piekarnika. Pieczemy około 20 - 25 minut (do suchego patyczka).


Wczoraj piekłyśmy jeszcze drugie muffinki - z pietruszką. Wyszły obłędnie. Mam nadzieję, że przepis na nie pojawi się niebawem w zielonym stoliku. :)

Smacznego. :)

niedziela, 18 listopada 2012

Słodko - kwaśnie, czyli ciasto cytrynowe :)

Ostatnio polubiłam ciasta, które po upieczeniu trzeba nasączyć syropem. Są zawsze wilgotne i pyszne. ;)
Dzisiejszy przepis znalazłam w gazetce "Dekoracja ciast" wydawnictwa DeAgostini. Przepis bardzo prosty a ciasto wychodzi lekkie i słodko - kwaskowate w smaku.

  
Składniki na ciasto:

175 g miękkiego masła
175 g cukru
3 ubite jajka
2 cytryny
175 g mąki pszennej tortowej
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Składniki na syrop:

150 g cukru pudru
50 ml soku z cytryny

Przygotowanie ciasta: 
 
Masło ucieramy z cukrem na kremową masę, dodajemy ubite jajka i dokładnie mieszamy składniki. Dodajemy skórkę startą z 2 cytryn oraz sok wyciśnięty z jednej cytryny. Przesiewamy mąkę oraz proszek do pieczenia do miski i mieszamy z pozostałymi składnikami.
Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni (160 z termoobiegiem).
Tortownicę o średnicy 20 cm smarujemy masłem i wykładamy papierem do pieczenia. Nakładamy masę do formy i pieczemy 40 - 50 minut, do momentu, aż ciasto się zarumieni i będzie sprężyste w dotyku.

Aby zrobić syrop, wystarczy podgrzać cukier puder i sok z cytryny w małym garnku i dokładnie wymieszać. Należy przy tym uważać, aby syrop się nie zagotował.

Zanim ciasto ostygnie, nakłuwamy je dość gęsto szpikulcem lub widelcem i polewamy syropem. Syrop powinien w nie całkowicie wsiąknąć.


Można przełamać smak cytryny, dodając do ciasta cukier waniliowy albo migdałowy.

niedziela, 11 listopada 2012

Proste i smaczne ciasto dyniowe

Jesień to doskonała pora na przyrządzanie różnych pyszności z dyni. Wstyd przyznać, ale pierwszy raz w życiu postanowiłam coś z niej przygotować. I powiem z niejaką dumą, że wyszło wspaniałe ciasto, puszyste i zarazem wilgotne w środku. :)


Składniki na ciasto:

szklanka musu z pieczonej dyni
200 g masła
1 szklanka cukru
1 opakowanie cukru wanilinowego lub 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
skórka starta z 2 mandarynek
3 jajka, oddzielnie żółtka od białek
1 i 1/2 szklanki mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia



Składniki na polewę:

50 g białej czekolady lub 5 łyżek cukru pudru lub 3 łyżki dżemu pomarańczowego lub mandarynkowego
(uwaga, polewa jest dość słodka, tak więc jeśli wolicie wersję odrobinę mniej słodką, zmniejszcie ilość słodkich dodatków)

Podobno do tego ciasta najlepsza jest dynia hokkaido. Ja zastosowałam dynię olbrzymią, gdyż tylko tak była akurat w sklepie. Jeśli stosujecie inną odmianę, należy pamiętać aby po zrobieniu musu, odcedzić go z wody. Zbyt duża wilgotność spowoduje, że wyjdzie wam zakalec.



Przygotowanie musu z dyni:

Aby przygotować mus z dyni musimy ją najpierw upiec. Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni. Dynię kroimy na około 1/2 kg kawałki (wystarczą 2 kawałki) razem ze skórą. Usuwamy pestki. Kładziemy na blaszce skórką do dołu i wstawiamy do piekarnika na 40 minut. Łyżką wyjmujemy miąższ ze skórki i miksujemy na gładki mus, odcedzamy z wody (jeśli mus jest zbyt rzadki). Odmierzamy szklankę.

 



Przygotowanie ciasta: 

Tortownicę o średnicy 26 cm (lub mniejszą) posmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180 stopni.
Do garnka włożyć masło, roztopić na małym ogniu mieszając (starać się nie podgrzewać za bardzo masła). Dodać cukier oraz cukier wanilinowy i wymieszać. Odstawić z ognia.
Dodać mus z dyni i skórkę z mandarynki, wymieszać i ostudzić (masa może być lekko ciepła). Odłożyć pół szklanki masy na polewę. Do reszty (większości masy) dodać żółtka i wymieszać.
Mąkę przesiać do czystej miski razem z proszkiem do pieczenia. Dodać ją do masy w 3 partiach, za każdym razem dokładnie mieszając łyżką.
Białka ubić na idealnie sztywną pianę i dodać do masy, bardzo delikatnie wymieszać łyżką.
Masę wyłożyć do tortownicy. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 45 minut. Wyjąć z piekarnika i ostudzić. 


Do odłożonej masy dodać roztopioną czekoladę lub cukier puder lub dżem pomarańczowy, wymieszać. Polać po cieście gdy będzie już ostudzone. 



Stopień trudności... dość proste, choć odrobinę pracochłonne.
Smak... wspaniały. ;)

niedziela, 28 października 2012

Karidopita czyli greckie ciasto orzechowe.

Po dłuższej przerwie kolejny odcinek serii "babeczkowe boje". Jednak tm razem nie będą to babeczki. Przywiozłam z działki skrzynkę orzechów i w związku z tym zaczęłyśmy z koleżanką przeszukiwać internet w poszukiwaniu przepisów na różne orzechowe pyszności. Nasz wybór padł na greckie ciasto orzechowe. Do którego podchodziłam z lekką rezerwą, ale na końcu okazało się strzałem w dziesiątkę. :)




Składniki na ciasto:

1 szklanka drobno zmielonych orzechów włoskich
1 szklanka bułki tartej
150 gramów cukru (ok. 0,7 szklanki)
1/2 szklanki stopionego masła
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta roztartych goździków
1 i 1/2 łyżeczki cynamonu
skórka otarta z 1 pomarańczy
4 jajka

Składniki na syrop:

sok wyciśnięty z 1 pomarańczy
1/2 szklanki cukru
łyżka rumu
1/2 szklanki wody




Zmielone orzechy włoskie, bułkę tartą, cukier, goździki, cynamon, otartą skórkę z pomarańczy, wsypać do jednego naczynia, dodać stopione masło i dokładnie wymieszać. Wbić jajka i ponownie wyrobić ciasto, wyłożyć do wysmarowanej foremki i piec w temp.180 stopni. ok. 35 - 40 min.

Do rondelka wlać sok z pomarańczy, wodę, rum (w oryginale była brandy, ale niestety w domu znalazł się tylko rum) i cukier, cały czas mieszając zagotować, zmniejszyć płomień i gotować jeszcze ok.5 min. Następnie wystudzić.
Ciasto po wyjęciu z piekarnika ponakłuwać patykiem i nasączyć syropem.
Tak przygotowany deser można udekorować cząstkami pomarańczy lub orzechami.


Stopień trudności... banalne
Smak... wspaniały. ;) 

Przypominam, ża cały czas trwa jesienne piernikobranie. Więcej informacji znajdziecie tutaj. :)

niedziela, 30 września 2012

Rumowe babeczki z budyniem karmelowym


Ostatnie kulinarne poczynania zaowocowały narodzeniem się nowej tradycji, a to z kolei natchnęło mnie do założenia nowego działu na blogu o jakże dwuznacznej nazwie... "Babeczkowe boje". 

Razem z moją dobrą koleżanką z bloga zielony stolik, spotykamy się w każdą sobotę i urozmaicamy sobie życie wypróbowując, co ciekawsze przepisy na mufinki i babeczki.
Tym razem nasz wybór padł na rumowe babeczki z budyniem karmelowym. Polecam je zwłaszcza fanom rumu i czekolady. Zapach podczas pieczenia jest taki, że ma się ochotę zjeść od razu cały piekarnik ;P



Przepis zaczerpnęłyśmy z książki "Babeczki słodkie i pikantne. Drobne ciasteczka, mufinki do kawy" Weltbild, który, z przyczyn od nas niezależnych, odrobinę przerobiłyśmy.

 
Składniki na babeczki:

150 g czekolady mlecznej,
100 g masła,
250 g mąki,
2 łyżeczki proszku do pieczenia,
½ łyżeczki sody,
150 g cukry,
1 torebka cukry waniliowego,
szczypta soli,
2 jajka,
100 ml mocnej kawy,
4 łyżki rumu.

Składniki na budyń karmelowy.

80 g cukru brązowego,
200 ml śmietany,
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej.


Sposób przygotowania:
 - czekoladę połamać na kawałki i razem z masłem stopić w kąpieli wodnej,
 - mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, sodą, cukrem, cukrem waniliowym i solą,
 - dodać kawę, rum i stopioną czekoladę,
 - wszystko dokładnie wymieszać,
 - foremki do babeczek wykładamy papilotkami i nakładamy ciasto,
 - pieczemy ok.20 - 25 minut w temperaturze 180 stopni (z termoobiegiem) sprawdzając stan upieczenia patyczkiem (patyczek powinien być suchy).
 - po upieczeniu odstawiamy babeczki na około 5 minut.

Następnie można zabrać się za przygotowanie budyniu:
- cukier brązowy rozpuścić w rondelku aż zrobi się karmel, 
- zdjąć rondelek z ognia, dodać śmietanę i mieszać aż składniki się połączą,
- ostudzić, dodać łyżeczkę mąki ziemniaczanej i mieszać na wolnym ogniu aż zacznie gęstnieć.

Udekorować babeczki budyniem wedle własnego uznania. :)
Smacznego




Nasze pozostałe babeczkowe boje znajdziecie na blogu zielony stolik