poniedziałek, 29 lipca 2013

lato w pełni

Lato wybuchło z całych sił. Dlatego dobrze jest schronić się, choćby na chwilę, w cieniu ogrodu.


Weekend na działce, mimo, że upał doskwierał, był dość pracowity.
Pozbieraliśmy owoce...


na razie trochę śliwek, jabłek i porzeczek, z których nastawiliśmy wino a jutro chyba się skuszę na upieczenie szarlotki i może jakiegoś placka ze śliwkami. ;)


Przywitaliśmy się też z nowymi sąsiadami. :)
Na działce obok zamieszkała młoda kotka z dwoma kociętami. Kocia mama jest nadzwyczaj ufna i przyjacielska. W kilka chwil dała się oswoić, w przeciwieństwie do jej dzieci, które nawet podczas karmienia cały czas nas obserwowały. :)








Zresztą nie tylko one... moje dziewczynki też obserwowały bacznie konkurencję ;)

  

A w ogrodzie... 


dojrzewają  jabłka a pszczółki pracowicie zapylają maliny. Zapowiadają się bardzo udane zbiory w tym roku. :)



6 komentarzy:

  1. Bardzo ładne kotki:))jakie mają ciekawe umaszczenie:))no,no,dymiony słusznej wielkości:))...no to kiedy degustacja?:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kotki są malutkie, na oko mają jakieś trzy miesiące. Ich mama też jest bardzo mała, tak więc nie ma dobrego porównania.
      A degustacja... Na wiosnę następnego roku. ;)

      Usuń
  2. Śliwki, kocham śliwki :-)))
    Koteczki piękne, przydałyby się im domki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zdecydowanie przydałby im się domek. Zwłaszcza, że na działkach długiego żywota mieć nie będą. Czarny kocurek, o którym pisałam rok i dwa lata temu niestety nie przeżył tej zimy. :(

      Usuń
  3. Nie ma to jak wypoczynek na łonie natury:) Śliwki uwielbiam:) Pozdrawiam słonecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny ten kotek i jakie maleństwa. Mam słabość do wszystkich kotków. Masz szczęście, że na twoją działkę przychodzą takie słodkie "puszki" ;)

    OdpowiedzUsuń