wtorek, 15 listopada 2011

Piernikowy Boss w rozmiarze XXL

W ostatni weekend zrobiłam dużo więcej niż zdołałam zamieścić na stronie, tak więc teraz nadrabiam zaległości.
Piernikowy Boss (24 cm wysokości i 19 cm szerokości ramion) to imieninowy dodatek do prezentu dla mojego szefa. Jako, że pracuję w wojsku to i Boss obowiązkowo w klimacie wojskowym. Szefowi nie wypada paradować w samej koszulce, dlatego zdecydowałam się na wersję z pełnym umundurowaniem.



Koszulka, spodenki i beret w barwach moro do tego czarne buty i czarny pasek. Piernik wycięłam ręcznie z wcześniej przygotowanego szablonu.


Jedynie w przypadku napisu, który powstał z osobnych pierniczków, posłużyłam się wykrawaczkami.


Trzymajcie kciuki, żeby szefowi się spodobał, bo inaczej marny mój los. ;)

poniedziałek, 14 listopada 2011

Piernikowa Ewa w rozmiarze XXL

Niektórzy wyjeżdżają na długi weekend, inni chodzą na impreza, a co ja robię? Nadrabiam zaległości w pieczeniu. 



Piernikowa Ewa (24 cm wysokości i 19 cm rozpiętości ramion) nosi czerwone wdzianko z różowymi, pomarańczowymi i niebieskimi paseczkami.


Całość obszyta złotą falbanką. We włosach ma fioletowego kwiatka. Imię jak zwykle powstało z osobnych pierniczków. 


niedziela, 13 listopada 2011

Dzyń, dzyń, dzyń dzwonią dzwonki sań :)

Wiem, że to dopiero listopad, ale Mikołajki coraz bliżej a ja mam za dużo zamówień, żeby zostawić wszystko na ostatnią chwilę.
Tak więc prezentuję kolejną Mikołajkowo-Bożonarodzeniową pracę. Trójwymiarowe sanie z reniferami na podstawce z piernika. W saniach oczywiście wielki prezent dla jakiegoś grzecznego dziecka. ;)
Całość ma około 24 cm długości, 13 cm szerokości i 11 cm wysokości.
Do dekoracji zastosowałam biały, czerwony i złoty lukier, barwiony na złoto cukier oraz czerwoną wstążeczkę służącą jako lejce.
Piernikowe sanie powstały z myślą o charytatywnej aukcji w zaprzyjaźnionym żłobku.