Marcysię, jak przystało na dziewczynkę, ubrałam w różowo-fioletowe lukrowane wdzianko z kwiatuszkami i żółtym paseczkiem. Do tego różowe pantofelki.
Pierniczek wycinałam ręcznie. Ma około 24 cm wysokości i 19 cm szerokości.
Imię powstało z osobnych ciasteczek przymocowanych do całości za pomocą lukru.




