Za oknem iście piekielna pogoda, tak więc, kiedy zostałam poproszona o zrobienie piernika na 18 - ste urodziny pewnego Huberta, nie miałam wątpliwości jak go ubrać.
W takie upały należy się chłodzić wszelkimi możliwymi sposobami. Dlatego piernikowy Hubert przywdział swoje lukrowe niebieskie kąpielówki chwycił butelkę zimnego piwa i pognał co sił na najbliższą plażę.
A teraz kilka słów technicznych. Hubert ma około 24 x 19 cm. Napis oraz butelka piwa zostały zrobione z małych pierniczków, które przykleiłam do całości za pomocą lukru. Niebieskie oczy powstały z czekoladowych cukierków.
Na zakończenie jeszcze raz przypominam, że trwa moje małe pierniczkowe candy. Zapisujcie się, przewidziałam kilka nagród. ;)
sobota, 7 lipca 2012
piątek, 6 lipca 2012
pierniki pełne chabrów
Były już różyczki i inne niezidentyfikowane kwiatki i wzory. Teraz nadeszła pora na chabry. :)
Serca sporych rozmiarów ozdobione motywami kwiatowymi nadają się idealnie na okazjonalne i niezobowiązujące prezenty.
Serca sporych rozmiarów ozdobione motywami kwiatowymi nadają się idealnie na okazjonalne i niezobowiązujące prezenty.
wtorek, 3 lipca 2012
Piernikowe gratulcje w rozmiarze XXL
Gratulacje można składać z różnych powodów - narodzin dziecka, awansu, zdania ważnych egzaminów, ślubu. Równie wiele okazji jak i sposobów ich składania, formę ogranicza jedynie nasza wyobraźnia. Te, które dzisiaj proponuję przeznaczone są dla kobiety a wykonane (jakżeby inaczej) z piernika. ;)
Ciastek w moich standardowych rozmiarach ma około 24 na 19 cm. Elegancką suknię ozdobiłam cukrem w rubinowej barwie.
Szarfę z gratulacjami uformowałam i ułożyłam na pierniku jeszcze przed jego wypieczeniem, dzięki temu uzyskałam efekt przestrzenny i uniknęłam mozolnego jej dopasowywania i przyklejania.
I jak efekt końcowy? :)
Przypominam, że cały czas trwa moje pierniczkowe candy. Nagrody są naprawdę smaczne. Tak więc nie leńcie się, tylko zapisujcie. :)
Ciastek w moich standardowych rozmiarach ma około 24 na 19 cm. Elegancką suknię ozdobiłam cukrem w rubinowej barwie.
Szarfę z gratulacjami uformowałam i ułożyłam na pierniku jeszcze przed jego wypieczeniem, dzięki temu uzyskałam efekt przestrzenny i uniknęłam mozolnego jej dopasowywania i przyklejania.
I jak efekt końcowy? :)
Przypominam, że cały czas trwa moje pierniczkowe candy. Nagrody są naprawdę smaczne. Tak więc nie leńcie się, tylko zapisujcie. :)


