piątek, 2 listopada 2012

Dynia - królowa jesieni + wyniki jesiennego piernikobrania

W prawdzie piernikowe dynie prezentowałam już kilka postów wcześniej, przy okazji ogłoszenia jesiennego piernikobrania (którego wyniki przedstawię za chwilkę), ale są tam słabo widoczne, tak więc postanowiłam poświęcić im osobny post. Myślę, że warto, w końcu dynie, to królowe jesieni. Nie istotne czy w swojej naturalnej postaci, przerobionej na jakąś potrawę czy po prostu jako piernik. ;)



Kilka osób zaciera już pewnie rączki czekają na wyniki konkursu. 
Przyznam szczerze, że Wasze odpowiedzi przerosły moje najśmielsze oczekiwania. Miałam nie lada problem, żeby wybrać najlepszą. 
Nadeszła jednak taka chwila, kiedy musiałam się na coś zdecydować. Osoba, którą wybrałam nie rozpisywała się tylko o oczywistych zaletach jesieni, ale także w tych "gorszych dniach" potrafi dostrzec coś pozytywnego. 
Tak więc, jesienne pierniczki powędrują do Mari-ety. Gratuluję i poproszę o podesłanie adresu na mojego maila.

środa, 31 października 2012

Z upiornym pozdrowieniem, czyli piernikowe halloween ;)

Takim rzutem na taśmę, prezentuję pierniczki, które w tym roku przygotowałam na halloween. Rzecz jasna, było ich nieco więcej, ale część została już wcześniej opublikowana.


A teraz biegnę wyciągać ciasto z piekarnika. ;)
I jeszcze raz przypominam, że do północy trwa moje jesienne piernikobranie. Tak więc zapisujcie się, póki czas.
Wyniki ogłoszę 2 listopada. Powodzenia.

poniedziałek, 29 października 2012

Na ślub i na chrzciny

Kolejne pierniczki powstały z okazji podwójnej uroczystości - ślubu i chrzcin.
W koszyczku znajduje się 20 pierniczków w cukierkowej kolorystyce.


Wśród nich: słonie na szczęście dla młodej pary,


suknie ślubne,



wózeczki dla dzieci,


serduszka z ich imionami,


oraz torty.