wtorek, 29 listopada 2011

Za 26 dni Boże Narodzenie...

Po ostatnich piernikowych ludkach zostało mi nieco kolorowego lukru. I... zaszalałam. Inaczej chyba nie da się tego nazwać. ;) A swoją drogą, przecież nie mogłam pozwolić na to, żeby lukier się zmarnował.
Do Bożego Narodzenia pozostał niecały miesiąc. Pora zakasać rękawy i zwiększyć tempo.
Pierniczki, które zamieściłam na stronie to tylko część z tego co udało mi się upiec i ozdobić w ostatnie dni. Ciąg dalszy nastąpi niebawem.

Wszystkie przedstawione niżej pierniczki można przerobić na zawieszki choinkowe.






poniedziałek, 28 listopada 2011

Piernikowy Dawid w rozmiarze XXL

Piernikowy Dawid ma około 24 cm wysokości i 19 cm rozpiętości ramion. Wycinałam go ręcznie z piernikowego ciasta.


Ubrany jest w niebieski lukrowany sweterek z pomarańczowym wykończeniem ze świątecznym motywem przewodnim. Na sweterku (jakby ktoś miał wątpliwości) renifer i gwiazdki namalowane białym lukrem.



Na uszach nauszniki a na nogach czerwone buciki. Czerwone policzki od mrozu i uśmiechnięta buzia. Oczy to dwa czekoladowe cukierki w niebieskiej otoczce.




Imię powstało z osobnych pierniczków polukrowanych na biało a następnie przylepionych lukrem do sweterka.

niedziela, 27 listopada 2011

Serduszko puka...

... w rytmie cza cza. :)
5 piernikowych serduszek, każde inne. Mają około 11 cm szerokości a ozdobione są czerwonym lukrem.